…bezsenność…
…a tutaj… chyba coś zdechło…
…all my dreams fly to far away countries… my angel in Chiclayo, my summon in Lisboa…
Ż: Hands of time Marty Friedman
…bezsenność…
…a tutaj… chyba coś zdechło…
…all my dreams fly to far away countries… my angel in Chiclayo, my summon in Lisboa…
Ż: Hands of time Marty Friedman
zdechło ?
ale co ? bo chyba nie Ty.
hęęęęę?
Mam nadzieję, że nie w sensie bloga?
Czesto gdzies cos zdycha
albo umiera
moze sprecyzujesz?
Dream on, if this dream suits You. But never trust those You meet in a dream.
Zaczynam bać się marzyć…
Marzenia potrafią zniszczyć człowieka…
Sethrea chyba Cię to zainteresuje: http://polityka.onet.pl/162,1215900,1,0,artykul.html
Zdechło, rozkłada się i w dodatku śmierdzi. Proponuję całopalenie albo pochówek w ziemi.
Wrócisz, prawda ?
Jak zdechło, to powróci z zaświatów i będzie straszyć. Zobaczysz.
Powstanie z popiołów…