Bardzo, bardzo chciałam się wyspać, położyć spać normalnie mimo tych wszystkich durnych fajerwerków i po prostu zasnąć. Dzięki alkoholowi udało mi się przyzwać Morfeusza od razu…
I co z tego, kiedy dostałam życzenia noworoczne od kogoś życzliwego o piątej rano???
No #$&*@!
Nie dlatego, że sieć miała takie widzimisie, tylko dlatego, że ktoś nie wziął pod uwagę, że ktoś być może śpi i chciałby to kontynuować. Szczególnie, jeśli jest to jednostka z rozregulowanym cyklem snu, jak ja.
Nie nie wyłączam komórki, od tego jest, by była włączona, być może ktoś będzie musiał skontaktować się ze mną w środku nocy.
Mam ogromną ochotę kogoś skrzywdzić, jestem przeraźliwie wściekła na czyjąś głupotę. Myśleć, KURWA! MAĆ!
…


a czyja to wina, ze masz rozregulowany cykl snu?
Czy to uzasadnia wysyłanie mi SMS o 5 rano?? A już mi przeszła ochota by Cie strzelić…
jesli ci to poprawi nastroj, to prosze bardzo, ale przepraszac wiecej nie bede…
Ja nie chcę, żebyć w nieskończoność przepraszał, tylko, żebyś nigdy tego nie robił! A przeprosiny na początku feralnego SMS wcale nie pomogły; wiedziałeś, że nie powinieneś tego robić, a jednak..
To tak, jakbym komuś oświadczyła “Wybacz, ale kopnięcie cie w splot słoneczny polepszy mi humor, dlatego teraz przepraszam” *kop*
…
Inaf.
jakos ci to wynagrodze :>
Weź ty się zajmij ważniejszymi sprawami i przestań rozmieniać na drobne… 🙂
przyjaciele sa wazni i nigdy mnie nie przekonasz, ze to rozmienianie sie na drobne 🙂